Rzecz chyba niespotykana, bo wtedy gdy nie musiałem wstałem wcześnie rano, zamiast legalnie spać do 8.00 , wstałem o 6.00, zerwałem się po to, aby pójśc do spowiedzi, w przyklasztornym kościele jednego ze zgromadzeń w mejscowości, w której obecnie przebywam w ramach tzw. praktyk duszpasterskich. Spowiednik wytrwale czekał na potrzebujących spowiedzi. Ja usłyszałem takie słowa pouczenia: "Braci epamiętaj, że musisz być odpowiedzialny za swoje powołanie..." Trwała jeszcze liturgia słowa, w której czytano fragment pierwszego listu św. Pawła do Koryntian: "Przeto przypatrzcie się, bracia, powołaniu waszemu! Niewielu tam mędrców według oceny ludzkiej (nagle BUM , pierwsze uderzenie) niewielu możnych, niewielu szlachetnie urodzonych. Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata (teraz drugie)...,"
No ok - myślę sobie - poczekamy, zobaczymy jak rozwinie się sytuacja na froncie, psalm werset przed Ewangelią i fragment Ewangelii. Tego dnia odczytano przypowieść o talentach z Ewangelii wg. św. Mateusza. (Człowiek. który udał się w podróż rozdał trzem swoim sługą własny majątek - pierwszy otrzymał pięć talentów, drugi trzy a kolejny jeden. Pierwsi dwaj, powierzony kapitał zainwestowali, ostatni zakopał. Fragment raczej znany zob. Mt 25, 14-30)
i tutaj... kolejne uderzenie a właściwie nokaut, leżę na deskach... w głowie pojawia się strumień myśli... człowieku... co ty robisz?... Robisz to, czego nie powinieneś robić... jesteś tam, gdzie nie powinieneś być...
Dlaczego?
Po raz kolejny próbujesz tego, o czym wiesz, że ci zaszkodzi....
Po co?
Zapominasz kim jesteś... co jest twoim powołaniem...
Stój... zatrzymaj się... gubisz się...
Zakopujesz swój talent...
Stop... dotarło...
Każdy grzech. każdy upadek, każda niewiernośc Jemu, powoduje że otrzymany talent/powołanie głębiej zakopuję w ziemi, jakby rozmieniam na drobne i powoli tracę. Powierzono mi niewielki "kapitał" a i to gubię na drogach moich codzienności - moja słabość.
Bądź odpowiedzialny za swoje powołanie... bądź odpowiedzialny...
Zdarza się tak, że w czasie sprawowania sakramentów w tym wypadku Spowiedzi i Eucharystii otrzymujemy nie to, czego żadamy, ale to, czego naprawdę potrzebujemy.
Ja potrzebowałem przypomnienia Bądź odpowiedzialny...
komentarze (1) | dodaj komentarz